piątek, 10 sierpnia 2012

Biohakerzy zmajstrują nam nowe ciała

Ciało postrzegane jako bariera na drodze ku wyzwoleniu i doskonałości - par excellence religijna myśl towarzyszy homo sapiens od zawsze. Różne średniowieczne sekty - dajmy na to katarzy  - miały do ciała stosunek ambiwalentny, traktując je nierzadko z jawną wrogością, obchodząc się z nim srogo.  W zeświecczałym  świecie to rozwój technologii intensyfikuje utopijne w gruncie rzeczy dążenie, aby znieść biologiczne ograniczenia, wydostać się z cielesnej powłoki, jak dżin z butelki.   Albo Pandora z puszki.

Computers are hardware. Apps are software. Humans are wetware - ten wyimek  z artykułu "Cyborg America inside the strange new world of basement body hackers" jest wymowny, bo prezentuje coraz powszechniejszy w naukowym świecie punkt widzenia. Na hasło, kto czuje się już dziś cyborgiem, gęstnieje las rąk z wszczepionymi czipami.  




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz